Wycieczka na Korfu? Bardzo dobry pomysł!
Jeśli myślicie o wycieczce na Korfu, poniżej zawarłam informacje, które warto poznać przed wyjazdem. Gdybym ja je znała wcześniej mój wyjazd wyglądałby pewnie inaczej. Jeśli chcecie się wybrać do Grecji i nie wiecie, którą jej część wybrać, to z chęcią przybliżę Wam widoki, atrakcje i atmosferę tej wyspy. Wycieczka na Korfu była moim debiutem jeśli chodzi o zagraniczną podróż. O locie samolotem nie wspominając…
W końcu nadszedł ten dzień… Coś, o czym wiele lat marzyłam, a jeszcze półtora roku temu wydawało się mało realne znalazło się na liście „Zrealizowane”. Gdy marzenie o zagranicznej wycieczce w ciepłe kraje zaczęło nabierać kształtów bardzo chciałam by była to Grecja. Po głowie chodził mi także Cypr, ale ostatecznie wygrała sceneria słynnego Greka Zorby. Wysokie temperatury, malownicze nadmorskie widoki i niebiesko biała sceneria urzekały moje serce gdy przeglądałam katalogi. Wycieczka na Korfu okazała się mieć nieco inną scenerię, ale i tak było fantastycznie!
Wyjazd do Grecji – jaki kierunek wybrać?
To oczywiście kwestia indywidualnych upodobań. Czy jedziecie sami, czy z dziećmi, jakie widoki i atrakcje na miejscu Was interesują, czy chcecie coś zwiedzać, czy raczej leżeć wciąż na plaży. Co z wyżywieniem? My jechaliśmy we dwójkę. Zależało nam na dość zacisznym hotelu, z dala od głośnych centrów rozrywki, za to blisko plaży i miejsc wartych zobaczenia. Ważne były względy logistyczne – odległości, które musielibyśmy pokonać by dotrzeć do punktów widokowych. Oczywiście braliśmy pod uwagę wynajęcie na miejscu auta lub rowerów. Jednak mimo wszystko spacer do plaży oddalonej o 100, a o 1000 metrów robi różnicę. Opcja wyżywienia All inclusive nie była priorytetem, bo i tak nie spożywamy „owocowych” soków, czy alkoholu. Uznaliśmy więc , że śniadanie i obiadokolacja będą absolutnie wystarczające.
Gdy wybraliśmy się do biura podróży wiedzieliśmy na pewno gdzie jechać nie chcemy. Odrzucaliśmy Rodos i Ateny, a braliśmy pod uwagę Kretę, Zakynthos i w zasadzie to co może nam zaproponować znajomy pracujący w tym biurze. Ponieważ ofert w naszym terminie i budżecie wcale nie było już tak wiele. Urlop miał się odbyć na początku września, a w biurze byliśmy pod koniec czerwca. Nawet przez moment rozpatrywaliśmy Hiszpanię, byle tylko było ciepło. Ostatecznie jednak wróciliśmy z dwiema propozycjami pobytu na Krecie lub Korfu. Tym, czym się kierowaliśmy przy wyborze z tych ofert były przede wszystkim względy logistyczne – odległość od lotniska, plaży, miast i polecanych miejsc.
Stanęło na wyborze wycieczki na Korfu – zielonej, górzystej wyspy o niezliczonej liczbie odmian drzew oliwnych i palmowych.
Wycieczka na Korfu – położenie wyspy, ukształtowanie terenu
Wyspa Korfu leży nad Morzem Jońskim po zachodniej stronie Grecji, u wybrzeży Albanii, której widok zarówno z samolotu jaki i plaż był imponujący. Lot z Warszawy trwa dwie godziny, a różnica czasu 1 godzinę. My zatrzymaliśmy w miejscowości Sidari, w hotelu Smart Mimosa, zaraz obok Słynnego Kanału Miłości. O nim jednak później… Mimo iż nasze lokum znajdowało się jakieś 40 km od lotniska jechaliśmy tam prawie półtorej godziny. Było to spowodowane tym, iż cała wyspa jest pokryta wąskimi, krętymi i dość niebezpiecznymi drogami ciągnącymi się niczym serpentyny pomiędzy zielonymi wzniesieniami. Obok mega zielonych wysokich gór (najwyższy szczyt to Pantokrator 906 m.n.p.m.) jest tam mnóstwo przepięknych zarówno piaszczystych jak i kamienistych plaż. [MAPA KORFU]
Wynajem pojazdów i infrastruktura na wyspie Korfu
Jak już wspominałam drogi na Korfu są bardzo wąskie i kręte. Jeżdżąc autobusami obserwowaliśmy jak kierowcy mijali się dosłownie na centymetry. W niektórych mieścinach są zamontowane światła i jednokierunkowy przejazd odbywa się na niewielkiej przestrzeni drogi pomiędzy budynkami mieszkalnymi. Jeśli ktoś się nie dostosuje mogą pojawić się problemy związane z cofaniem. W jednej takiej sytuacji Pan jadący skuterem ledwo odnalazł wolną przestrzeń na schodkach posesji, a te znajdują się tuż obok dróg.
We wszystkich turystycznych miasteczkach jest całe mnóstwo punktów, w których można wynająć samochody, quady, skutery, czy rowery. Koszt roweru to jakieś 6 euro na dzień, a auta zależnie od modelu, ilości dni w których chcemy z niego korzystać – średnio 60 euro za dzień. Obserwując jednak to, co się działo na drogach, ich krętość i słabe oznakowanie ostatecznie zrezygnowaliśmy z tych form poruszania się po okolicy.
Wycieczka na Korfu – pogoda
Praktycznie przez tydzień przed wyjazdem w naszym pięknym (Serio! Zapraszam, żeby sprawdzić na własne oczy) Białymstoku padało. Tym bardziej cieszyliśmy się na słońce, które miało nas przywitać. Gdy wysiedliśmy z samolotu poczuliśmy powiew ciepłego wiatru i zapach promieni słonecznych, które wspólnie dawały ponad 25 ºC
Póki dotarliśmy do hotelu i wybraliśmy się na wieczorny spacer po okolicy, zrobiło się dość chłodno. Ale i tak nie było to 15ºC, które pożegnaliśmy ponad 2000 km stąd. Średnia temperatura na Korfu w letnich miesiącach (czerwiec-sierpień) wynosi 32ºC, potem temperatury maleją, a opady deszczu zdarzają się częściej. Przewodniczka wycieczki objazdowej po wyspie wspominała, że we wrześniu zaczyna na Korfu padać średnio dwa – trzy razy w tygodniu. W czasie gdy byliśmy tam przez niecały tydzień trzy razy padało, co nie ukrywam było dla mnie zaskoczeniem. Chyba ktoś z Białegostoku pozazdrościł nam słońca 😉 Stało się to jednak wskazówką na przyszłość. Kolejny urlop, podczas którego chcielibyśmy korzystać z kąpieli słonecznych będziemy planować we wcześniejszym terminie.
Wyspa Korfu jest tak niezwykle zielona między innymi przez opady, które są większe niż na pozostałych greckich wyspach. Znajdują się na niej liczne odmiany drzew w dużej mierze oliwnych oraz palmowych. Jej wzgórza są tak porośnięte, że podczas przechodzących burz gdzieniegdzie ustawiają się wozy strażackie, by jak najszybciej reagować na wypadek łamiących się i blokujących drogi gałęzi.
Plaża przy Canal D’Amour
Pierwszy dzień pozwolił nam na odkrycie tego, czym jest błogi odpoczynek i nic nierobienie na plaży. Ponieważ nasz hotel był po drugiej strony ulicy w kilka minut tam dotarliśmy i skierowaliśmy się w stronę przepięknego, słynnego Kanału Miłości. Legenda głosi, ze jego przepłynięcie gwarantuje znalezienie swojej „Drugiej Połówki”… Do tego wątku jeszcze wrócę… Miejsce doprawdy robiące wrażenie potęgowane przez promienie słońca i niesamowitą radość z tego, że znaleźliśmy się niemal w innym świecie. Wśród licznych turystów często słyszeliśmy ojczysty język, co ponownie uświadomiło mi, że podróżowanie wcale nie jest zarezerwowane dla celebrytów, ale dostępne dla każdego.
Plaża w Sidari jest piaszczysta i idealna dla tych, którzy tak jak my nie skaczą z radości na widok rwących fal i głębokich wód wzywających do zanurzenia. Jako osoba nie posiadająca umiejętności jaką jest pływanie cieszyłam się, że mogę długo, długo iść, a woda nie sięga mi wyżej niż do ramion. Do tego była ciepła, niewzburzona, a jej kolor okazał się ukojeniem zmęczonych pracą przy komputerze oczy.
Wycieczka na Korfu – rozrywki w miasteczku Sidari
Po dniu kąpieli słonecznej i napawania się słodkim lenistwem wybraliśmy się „do miasta”. W Sidari jest całe mnóstwo lokali, w których królują występy na żywo. Z potykaczy wystawionych na zewnątrz krzyczą plakaty: „Almost Rod Stewart” „Bob Marley” „Fire Show” „Draq Quin” itd. Są też rozrywki typu karaoke, transmisja meczu, czy bingo, a do wielu z lokali zapraszają już sprzed progu uśmiechnięci barmani. Rzadko zdarzało się, by za obsługę gości odpowiadały kobiety. Pomiędzy lokalami oferującymi gorącą atmosferę znajdują się lokale oferujące różne wycieczki i wynajem pojazdów oraz mini markety. Wcale nie takie mini biorąc pod uwagę asortyment, który się w nich znajduje. Obok owoców, napojów, żywności, chemii gospodarczej i prasy znajdują się tam pamiątkowe magnesy, dmuchane materace, plażowe kapelusze i całe mnóstwo innych drobnostek. Niemal jak nasz osiedlowy spożywczy w połączeniu ze Sklepem typu „Wszystko od 5 zł”, choć tu w euro oczywiście.
Generalnie głośno, tłoczno, energetycznie i bardzo, bardzo pozytywnie. Wśród tych ludzi widać radości mnóstwo chęci do tego, by korzystać z życia i tego co przynosi dzień.
W drugiej części poradnika opisuję jeszcze kilka wspaniałych miejsc, takich jak Przylądek Cape Drastis, czy kamieniste plaże w Kasiopii. Wspominam tam także o pułapkach czyhających w hotelowym pokoju…





