Jak przyciągnąć miłość. Ćwiczenie, które warto wykonać.

Jak przyciągnąć miłość? Krótkie ćwiczenie, wielka moc.

Podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami na temat tego, jak przyciągnąć miłość. Czyli coś w temacie znalezienia „Partnera Idealnego” 😉 Będzie krótkie, baaardzo pomocne ćwiczenie, ale i szczera refleksja nad sobą. Pomoże Ci to zrozumieć siebie, swoje dotychczasowe relacje i powody ich zakończeń. Myślę, że to też dobry motywator, by w pełni świadomie otworzyć się na zdrowy związek.

Ostatnio w grupie pasjonatów Prawa Przyciągania, której jestem członkiem pojawiło się ciekawe pytanie. Czy komuś udało się przyciągnąć do siebie osobę? Z kontekstu wynikało, że chodzi o osobę, która jest, albo stałaby się naszą sympatią. Automatycznie odpisałam, że mi owszem i jakby ktoś chciał – podzielę się instrukcją. Zgłosiło się kilkanaście osób, dzięki czemu miałam możliwość przeprowadzić za pośrednictwem Mmessengera kilka ciekawych i inspirujących rozmów.  Z przypadkowo rzuconej odpowiedzi uruchomiony został wątek, który postanowiłam rozwinąć także tutaj.

Jak przyciągnąć miłość mural

Jak przyciągnąć miłość? Tylko bez czarów!

Podzielę się z Tobą tym, co u mnie przyniosło wiele cennych zmian i zaowocowało fantastycznym związkiem. Rzecz jasna nie jest to jakieś magiczne zaklęcie, instrukcja na „czary-mary, niechaj się stanie!”. Jest to zachęta do przyjrzenia się swojej dotychczasowej sytuacji, swym prawdziwym potrzebom i oczekiwaniom oraz nazwanie ich w formie pisemnej. Potraktuj to jak ćwiczenie, które pozwoli Ci na uporządkowanie swoich myśli i przekonań odnośnie związku z drugą osobą.

Jak przyciągnąć miłość? Na moim przykładzie

Koniecznie wykonaj je pisemnie. Ja tak uczyniłam kilka lat temu i gdy już po poznaniu mego Ukochanego wróciłam do tych notatek patrzyłam na nie z ogromną radością i wdzięcznością. I nie powiem – także zaskoczeniem! To co czytałam, było moją rzeczywistością. Zatem jest w tym coś magicznego, prawo przyciągania działa, ale gdyby nie ta praca i wgląd w siebie nie byłabym w stanie dokonać żadnych zmian w swoim postępowaniu. A jak życie pokazało, miałam tendencje do przebywania w niezbyt zdrowych relacjach… Ma to swoje uzasadnienie, ale o tym kiedy indziej… Ważne na ten moment jest to, byś wiedziała, że najpierw warto POKOCHAĆ SIEBIE i bezwzględnie dbać o tę miłość… By było to możliwe przyda się zrozumienie i akceptacja siebie oraz odpuszczenie sobie dawnych błędów. O tym jak wybaczać sobie i innym pisałam w tym artykule.

Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród. Henry Bordeaux

Przyciąganie miłości, a praca nad sobą.

Oczywiście to ćwiczenie to jedynie fragment tego, co się dokona i mam nadzieję czego TY dokonasz, w drodze do szczęśliwej relacji. Samo się nie zrobi. By coś działało trzeba po prostu… Działać. Pracować nad swoim myśleniem i przekonaniami, wyciągać wnioski z tego co się wydarzyło kiedyś i nie powtarzać tych samych Będów. I przede wszystkim zastanowić się, czego tak naprawdę CHCESZ? Często jest tak, że mówimy, czasem lekko narzekając „Ja to bym chciała mieć dużo pieniędzy, porządnego faceta itd.” Co to dla Ciebie oznacza? Zdefiniuj to!!! Dużo to znaczy ile miesięcznie? Porządnego to znaczy z jakimi wartościami, pasjami, zachowaniami?

Więcej inspiracji i motywacji do zmian wrzucam także na Facebooku, gdzie serdecznie Cię zapraszam!

CHCĘ DOŁĄCZYĆ DO GRUPY NA FB PO WIĘCEJ INSPIRACJI

Jak przyciągnąć miłość – ćwiczenie.

Instrukcja:  Odpowiedz pisemnie na poniższe pytania. Po każdej odpowiedzi zanotuj:

a) jakie uczucia Ci towarzyszyły,  gdy to pisałaś

b) jakie masz refleksje na temat swojej odpowiedzi.

Za chwilę podzielę się z Tobą tym, co częściowo pojawiło się w moich odpowiedziach (będzie wesoło), ale najpierw zrób swoje – do dzieła! 🙂 Poniżej  możesz pobrać to ćwiczenie w wersji do wypełnienia i druku.

Pytania:

  1. Jakiego związku z mężczyzną bym chciała?
  2. Jak rozumiem, co dla mnie oznacza zdrowy związek?
  3. Co mogę zrobić, żeby zbudować zdrowy związek?
  4. Jakie zmiany mogę uruchomić w sobie, aby otworzyć się na zdrowy związek z drugim człowiekiem?

Jak było u mnie?

Poniżej wrzucę kilka fragmentów swoich odpowiedzi. Ależ ja byłam pełna wątpliwości i… poczucia humoru 😀

Uczucia, które się powtarzały: pragnienie, zwątpienie, niepewność, obawa, ale też: wiara, nadzieja.

Refleksje: Ad. 1 „Chyba mam za duże wymagania… To w ogóle jest możliwe?” Ad. 2 „Ależ ze mnie idealistka..” Ad.3 „Marzenia… 😀 Jeszcze sporo pracy nad sobą przede mną” Ad. 4 „Warto wykorzystać ten czas, który mam na rozwój, budowanie siebie; odpuszczać sobie to, na co nie mam wpływu, nie zadręczać się i bardziej doceniać obecny stan i możliwości jakie stwarza.”

Nieźle, prawda? Dziś widzę, że jednak warto marzyć 😉 A przede wszystkim warto wierzyć, podnosić się z upadków i z podniesioną głową, wypiętą piersią i rozpromienioną twarzą iść naprzód. Wszystko jest możliwe!

Chętnie poznam Twoje refleksje i przeżycia po wykonaniu tego zadania. Możesz się podzielić poniżej w komentarzu, bądź na mój email.

OCZYWIŚCIE: Już za samo jego wykonanie masz u mnie medal! Gratuluję!

Zapraszam Cię po więcej inspiracji, którymi codziennie dzielę się na Facebooku.

CHCĘ DOŁĄCZYĆ DO GRUPY NA FB PO WIĘCEJ INSPIRACJI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *